Jedyna stanowi ostatni tom serii "Selection". Uważam, że jest najsłabszą książką z pośród całej trójki a zakończenie całej historii mogło nastąpić już w drugim tomie. Fabuła książki jest bardzo nużąca, a wprowadzane przez autorkę dodatkowe zwroty akcji jeszcze bardziej ją rozwlekają i sprawiają, że opowiadana historia staje się groteskowa. Sami bohaterowie w tej części nie są tak atrakcyjni literacko jak wcześniej. Ich ciągłe rozterki, zmiany zdania i brak konsekwencji zniechęca do dalszego zgłębiania książki. Ponadto autorka zapomina o pięknych opisach miejsc, do których przyzwyczaiła nas już w poprzednich częściach. Powoduje to, że brakuje tej książce ciekawej oprawy i sprawia, że historia jaką poznajemy nie jest już tak piękna jak wcześniej. Oczywiście zakończenie książki jest takie jakiego każdy z nas się spodziewał, czyli z Happy End. Lady America poślubia księcia Maxona i zapewne będą żyć długo i szczęśliwie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz