niedziela, 22 czerwca 2014

Próbując nadrobić czas - niech żyje teoria

Mówi się, że grunt to dobre chęci :-) ale same chęci to niekiedy za mało. Chciałam dzisiaj dużoooooo zrobić. Nadrobić zaległe recenzje, które czekają na ostatnie poprawki i publikacje, udostępnić nowe propozycje książek, które według mnie warto przeczytać, a które udało mi się wychwycić jeszcze przed wyjazdem. Niestety wyszło jak zwykle. Nic nie zrobiłam :-( Przedpołudnie poświęciłam na ogarnięcie mieszkania po wyjeździe, nastepnie pieczenie ciasta, potem obiad i kawusia. Na deserek zostawiłam sobie kibicowanie przed telewizorem naszym siatkarzom, którzy podejmowali w Bydgoszczy Brazylijczyków. Niestety ich gra pozostawiała dużo do życzenia, bo nie było ani przyjęcia, ani dobrego ataku i bloku. Cóż w końcu to Brazylia, a to mówi samo przez się. Wynik końcowy 3:0 dla canarinhos. Gratuluje zwycięstwa i liczę na szybki rewanż.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz