środa, 25 czerwca 2014

Szaleństwo = normalność

Czy bycie szalonym oznacza, że jest się chorym psychicznie? Czy normalność jest pozbawiona szaleństwa? Oto kolejne cytaty z przeczytanej przeze mnie książki - Weronika postanawia umrzeć Paula Coelho.
"Sza­leństwo to niemożność prze­kaza­nia swoich myśli. Trochę tak, jak­byś zna­lazła się w ob­cym kra­ju - widzisz wszys­tko, poj­mu­jesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie pot­ra­fisz się po­rozu­mieć i uzys­kać znikąd po­mocy, bo nie mówisz języ­kiem tu­bylców.
- Każdy z nas czuł to kiedyś.
- Bo wszys­cy, w ta­ki czy in­ny sposób jes­teśmy szaleni."
 
Czy nie jest tak, że problemy z komunikowaniem się z innymi ludźmi, pokazują nam, że normalność to pojęcie względnie, a szaleństwo drzemie w każdym z nas...? Czasami bywa tak, że rozmawiając na jakiś konkretny temat w gronie znajomych mamy wrażenie, że niektórzy z nas mówią w jakimś dziwnym języku, którego treści i sensu nie jesteśmy w stanie pojąć. Niby ta sama rzecz omawiana przez każdego, ale tysiące różnych określeń.....
 "Wa­riaci, po­dob­nie jak dzieci, nie dają za wyg­raną, dopóki ich życze­nie nie zos­ta­nie spełnione."
Każdy z nasz ma w sobie pierwiastek szaleństwa. Jeśli do czegoś dążymy za wszelką cenę, nie zważając na żadne konsekwencje i nie licząc się z bliźnimi to zachowujemy się jak szaleniec, którego nic i nikt nie jest w stanie odwieść od osiągnięcia zamierzonego celu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz